Trochę o mnie…czyli moje spacery po Paryżu 9



Moje spacery po Paryżu rozpoczęłam  już kilka wiosen temu ( oj,niedługo będzie już kilkanaście hmm… starzeje się ) i tak już zostało. Paryż i Francja stały się moim „miejscem na życie” w zasadzie trochę przez przypadek. W liceum okazało się, ze trafiłam do klasy z językiem francuskim… mówiąc potocznie. Wówczas wielkiego wyboru jeszcze nie miałam. I tak się zaczęło, połknęłam bakcyla i wpadłam. Po wielu latach trafiłam do Paryża, tylko na chwile ale i tak utwierdziło mnie to w przekonaniu, że jest tu ta magia jakiej szukam.

Uwielbiam to miasto i jeśli mam tylko okazje, to nie waham się po prostu włóczyć po nim, aby odkryć  niespodzianki, nowe lub istniejące od dziesięcioleci lub wieków ale których wcześniej nie zauważyłam. Tutaj na każdym kroku odkrywam coś nowego, ciągle mnie coś zaskakuje.

Lubię Paryż.
Lubię dynamikę tego miasta, które nigdy nie zasypia.
Lubię kreatywność, dzięki której powstaje mnóstwo atrakcyjnych projektów i propozycji dla mieszkańców i turystów.

Ale najbardziej lubię kulturę, tradycje i historię tego miasta.

Każda dzielnica, każda ulica, skwer, muzeum, kamienica, fontanna, fasada pokazuje kawałek historii, nawet tej współczesnej.
Paryż przecież zachwyca na każdym kroku,  i  nie tylko Katedrą Notre Dame, wieżą Eiffla, Operą Garnier…

Dlatego moje wpisy też będą takie jak ja:  mnóstwo zachwytu, szczypta historii, kilka anegdot i nieco sentymentu.

Jestem jeszcze początkująca, niektórzy pewnie to zauważyli ale nie wahajcie się wysłać mi swoje opinie, bo nawet te krytyczne mogą być konstruktywne – na adres adpola a hotmail.fr
Życzę miłego spaceru…

 

Google+


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

9 komentarzy do “Trochę o mnie…czyli moje spacery po Paryżu

  • Kasia

    Ależ Pani zazdroszczę. Marzę o Paryżu już od dawna, ale ciągle cos mi staje na drodze żeby pojechać. Oczywiscie jak zawsze finanse. Bardzo chce zobaczyć te wszystkie cuda. Córka już dzis męczy mnie : mamus, mamus ja chce na wieże Eiffla. Mam nadzieje ze juz w przyszlym roku bedzie to możliwe. Chce zobaczyć te wszystkie piękne miejsca. Własnie uczę się francuskiego w tym celu. Nie mam za dużo czasu na naukę ale staram się często powtarzac to czego juz się nauczyłam. Pozdrawiam serdecznie.

  • Gargulio

    Dziękuję za „obrazki Paryża”…jestem już w wieku babci…i właśnie w lipcu jadę z wnuczką 15 to 
    latką do miasta moich marzeń.Ciekawa jestem,jak będę wspominać tę wycieczkę..

    • Aneta Autor wpisu

      „Gragulio” Jaka piękna wyprawa Was czeka: spojrzenie na Paryż wspólne ale jakże inne. Alez ciekawa tych jestem Waszych wspomnień. Mam nadzieje ze podzielicie się nimi ?
      Jak planujecie zorganizować Wasz pobyt, co zobaczyć?
      Pozdrawiam i życzę „magicznego” pobytu w Paryżu 🙂

  • francjafrancuski

    Dzień dobry. Jestem stałą czytelniczką Pani bloga do tej pory komentowałam go anonimowo, ale teraz założyłam własnego bloga na którego serdecznie zapraszam. Ponadto dodałam do polecanych adres Pani bloga. Pozdrawiam 🙂